Oskar Zięta w IWP: wystawa „Proces” w Warszawie do 29 października

Do 29 października w IWP w Warszawie trwa wystawa „Oskar Zięta. Proces”. Zobaczysz drogę od stołka Plopp do pojazdu Ultre. Wstęp jest wolny.

Tekst: Magdalena JanekOpublikowano 3 minuty czytania
Wnętrze nowoczesnej przestrzeni wystawienniczej
Spis treści (5)

W skrócie

  • Do 29 października w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie trwa wystawa „Oskar Zięta. Proces”. Wstęp jest wolny.
  • Ekspozycja prowadzi od stołka Plopp z 2007 roku do mikropojazdu elektrycznego Ultre, który po raz pierwszy stanął obok prac projektowych i artystycznych autora.
  • Wystawa towarzyszy Warsaw Home i Warsaw Design Week.

Oskar Zięta to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich projektantów. W Instytucie Wzornictwa Przemysłowego przy ul. Świętojerskiej 5/7 w Warszawie możesz do 29 października zobaczyć wystawę, która obejmuje ponad dwadzieścia lat jego pracy. Otwarto ją 19 października. Według strony studia Zieta wystawa jest czynna w godzinach 11–19, a wstęp jest bezpłatny. Termin nie jest przypadkowy. Ekspozycja towarzyszy Warsaw Home i Warsaw Design Week.

Co pokazano

To nie jest klasyczna retrospektywa ułożona według dat. Osią wystawy jest stół badawczo-rozwojowy. Wokół niego leżą prototypy, modele, szkice, profile, przekroje, zapisy testów i dokumentacja. Na jednym końcu stoi niewielki stołek Plopp, na drugim mikropojazd elektryczny Ultre. Pomiędzy nimi są meble, lustra, rzeźby, elementy architektury, robotyka i eksperymenty z materiałem.

Plopp to skrót od „Polski Ludowy Obiekt Pompowany Powietrzem”. Stołek zadebiutował na SaloneSatellite w Mediolanie w 2007 roku. Dziś jest w kolekcjach m.in. Centre Pompidou i Vitra Design Museum. Na wystawie zobaczysz też aluminiowe krzesło Ultraleggera. Waży 1,66 kg, a według studia uniesie 1,2 tony. Są również stalowe profile z instalacji Blow & Roll, pokazywanej w 2010 roku w londyńskim V&A, oraz odniesienia do instalacji Whispers, która w 2025 roku otwierała London Festival of Architecture.

Jak działa technologia FiDU

Wspólnym mianownikiem wszystkich prac jest FiDU. Zięta rozwijał tę technologię w czasie badań na ETH w Zurychu. Dwie płaskie blachy łączy się szczelnie na krawędziach, a potem wtłacza między nie powietrze pod ciśnieniem. Metal pęcznieje i układa się w trójwymiarową formę. Powstaje przedmiot lekki, a przy tym bardzo wytrzymały. Instytut opisuje tę metodę hasłem „kontrolowana utrata kontroli”. Ultre to najnowszy krok. Rama pojazdu, nazwana FiDU Frame, powstała właśnie w tej technologii.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Dutch Design Week 2026: meble i lampy z Eindhoven pod hasłem R.A.W.

Co to znaczy dla twojego mieszkania

Wystawa pokazuje, że meble z metalu nie muszą być ciężkie. Stal i aluminium w wydaniu Zięty mają miękkie, wypukłe kształty, które dobrze grają z surowymi materiałami: betonem, cegłą, drewnem. Jeśli lubisz takie zestawienia, zajrzyj do naszego tekstu o industrialnym stylu w kuchni.

Gdy będziesz w Warszawie przed 29 października, wpadnij na Świętojerską. To dobra okazja, żeby zobaczyć z bliska, jak z płaskiej blachy powstaje krzesło, lustro albo rama pojazdu. Przy stole badawczym widać też to, czego nie pokazują katalogi: prototypy, testy i modele, z których wyrosły gotowe produkty.

Źródła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj dalej