Jasny salon w stylu skandynawskim z białą sofą i drewnem
Biel, drewno i prostota to fundament stylu skandynawskiego. Zdjęcie: Unsplash

Jasne ściany, naturalne drewno, przytulne tekstylia i mnóstwo światła – to pierwsze skojarzenia, jakie budzi styl skandynawski. Nic dziwnego, że od lat króluje w polskich mieszkaniach: jest prosty, ciepły i zaskakująco praktyczny. Sprawdź, na czym naprawdę polega i jak przenieść jego atmosferę do własnego wnętrza.

Skąd wziął się styl skandynawski

Estetyka ta narodziła się w krajach nordyckich, gdzie zimy są długie, a dni krótkie. Mieszkańcy północy nauczyli się maksymalnie wykorzystywać dzienne światło i tworzyć wnętrza, w których miło spędzać czas w chłodne miesiące. Stąd biel odbijająca światło, jasne drewno i nacisk na wygodę oraz funkcjonalność. To także filozofia umiaru – mniej rzeczy, ale lepszej jakości.

Kolory i materiały

Bazą jest paleta bieli, szarości i beżu, uzupełniona o naturalne drewno w jasnym odcieniu. Kolor pojawia się w dodatkach – poduszkach, kocach, plakatach – zwykle w stonowanych, pastelowych barwach lub głębokich akcentach zieleni i granatu. Króluje tu to, co naturalne: drewno, wełna, len, bawełna i ceramika. Dzięki temu wnętrze jest przytulne, mimo że dominują w nim chłodne, jasne kolory.

Meble i funkcjonalność

Skandynawskie meble są proste w formie, o czystych liniach i bez zbędnych ozdób. Liczy się wygoda i praktyczność, dlatego często spotkasz sprytne rozwiązania do przechowywania oraz meble na smukłych, drewnianych nogach, które dodają lekkości. Wnętrze nie powinno być zagracone – lepiej postawić na kilka dobrze dobranych elementów niż zapełniać każdą wolną przestrzeń.

Przytulność, czyli hygge

Sercem tego stylu jest duńskie pojęcie hygge, oznaczające poczucie ciepła, bezpieczeństwa i zadowolenia z drobnych chwil. W praktyce to miękkie pledy, świece, ciepłe światło lamp i kącik do czytania. Dodaj kilka zielonych roślin i naturalne tekstylia, a chłodna z pozoru przestrzeń nabierze przytulnego charakteru.

Podsumowanie

Styl skandynawski to połączenie jasności, prostoty i przytulności w rozsądnych proporcjach. Zacznij od rozjaśnienia ścian, dołożenia jasnego drewna i naturalnych tekstyliów, a następnie ograniczaj nadmiar przedmiotów. Efektem będzie wnętrze, które wydaje się większe, jaśniejsze i po prostu przyjemne do życia przez cały rok.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Aranżacja przestrzeni otwartej – jak połączyć kuchnię, jadalnię i salon?
avatar
O autorze

Nazywam się Magdalena Janek i od 2015 roku zajmuję się projektowaniem wnętrz. W mojej pracy łączę funkcjonalność z estetyką, a każdy projekt traktuję jak osobną historię – pełną potrzeb, emocji i marzeń. Wierzę, że dobrze zaprojektowana przestrzeń potrafi realnie poprawić komfort życia, ułatwia codzienność i pozwala w pełni poczuć się u siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *