Jak zimować pelargonie? 3 metody, temperatura i budzenie wiosną

Kiedy zabrać pelargonie z balkonu, jak je przechować w 5–10°C (w doniczce, bez ziemi lub jako sadzonki), jak podlewać i kiedy budzić je po zimie.

Tekst: Magdalena JanekOpublikowano 10 minut czytania
Czerwone pelargonie w doniczce

Pelargonie zabierz z balkonu, zanim przyjdzie pierwszy przymrozek, i trzymaj je zimą w jasnym pomieszczeniu w temperaturze 5–10°C, podlewając raz na dwa tygodnie. Jeśli nie masz jasnego i chłodnego miejsca, przechowaj je bez ziemi w kartonie albo zrób sadzonki. Poniżej znajdziesz wszystkie trzy metody, terminy i błędy, przez które rośliny gniją lub zasychają do wiosny.

Spis treści (12)

W skrócie

Pelargonie zamierają w temperaturze poniżej 0°C, więc wnieś je do domu w październiku, najpóźniej na początku listopada. Najlepsze warunki zimowania to 5–10°C, dużo światła i skąpe podlewanie. Budzenie zaczyna się na przełomie stycznia i lutego, a na balkon rośliny wracają po 15 maja.

  • W doniczce: jasno, 5–10°C, podlewanie raz na 2 tygodnie, pędy skrócone.
  • Bez ziemi: korzenie oczyszczone, pędy 15–20 cm, karton lub papierowa torba w 5–10°C.
  • Sadzonki: wierzchołki 7–10 cm ukorzeniają się w 4–8 tygodni.
  • Wilgoć i ciemność sprzyjają szarej pleśni, więc usuwaj zamierające liście na bieżąco.

Kiedy zabrać pelargonie z balkonu?

Granica jest prosta: mróz zabija pelargonie. Temperatura poniżej 0°C powoduje, że rośliny zamierają, dlatego trzeba je wnieść przed pierwszym przymrozkiem. W praktyce oznacza to październik lub listopad, zależnie od regionu i od tego, jak osłonięty jest balkon.

Pelargonie bluszczolistne (zwisające) na osłoniętym balkonie zniosą lekki chłód i mogą zostać na zewnątrz mniej więcej do końca października. Bardziej wrażliwe pelargonie angielskie lepiej wnieść wcześniej, gdy temperatura nocą zaczyna spadać poniżej 10°C. Śledź prognozę na kilka dni naprzód: jedna noc z przymrozkiem przy gruncie wystarczy, żeby liście sczerniały.

Na zimowanie wybieraj tylko zdrowe rośliny. Zanim cokolwiek wniesiesz, obejrzyj liście i łodygi z obu stron. Rośliny z plamami, przebarwieniami, objawami więdnięcia, gnicia lub ze szkodnikami lepiej wyrzucić, bo w zamkniętym pomieszczeniu choroba szybko przejdzie na pozostałe.

Przygotowanie przed wniesieniem

  • Przerwij nawożenie na około 2 miesiące przed zimowaniem, żeby rośliny wyhamowały wzrost.
  • Usuń kwiaty, pąki i wszystkie zasychające liście.
  • Sprawdź spody liści i nasady pędów, czy nie ma mszyc, mączlików lub przędziorków.
  • Odrzuć egzemplarze z plamami, gnijącymi łodygami lub szarym nalotem.
  • Zdecyduj o metodzie, zanim zaczniesz ciąć: każda wymaga innego przycięcia.

Jak zimować pelargonie w doniczkach w jasnym pomieszczeniu

To metoda najpewniejsza i najprostsza. Rośliny zostają w swoich doniczkach i przez zimę rosną bardzo powoli. Pelargonie rabatowe z ogrodu wykop ostrożnie, posadź do doniczek z grubą warstwą drenażu i przepuszczalną ziemią, a potem zimuj tak samo jak balkonowe.

Jaka temperatura do zimowania pelargonii?

Optymalnie 5–10°C. W cieplejszym miejscu pelargonie dalej rosną i kwitną, a przy niedoborze światła wyciągają się i żółkną. Dobre miejsca to chłodna klatka schodowa z oknem, nieogrzewana weranda, ogród zimowy albo jasne pomieszczenie gospodarcze, w którym temperatura nie spada poniżej zera. Royal Horticultural Society podaje dla roślin zimujących w ruchu przedział 7–10°C i podkreśla, że miejsce ma być jasne, przewiewne i wolne od mrozu.

Jeśli masz do dyspozycji tylko parapet w ogrzewanym mieszkaniu, pelargonie przetrwają, ale potraktuj je jak roślinę pokojową. Uniwersytet Wisconsin–Madison zaleca wtedy około 16–18°C, możliwie najjaśniejsze okno lub doświetlanie i trzymanie z dala od grzejników i kominka. Licz się z tym, że pędy się wyciągną i na wiosnę trzeba będzie je mocniej skrócić.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Dlaczego mieczyki nie kwitną? Nigdy nie sadź ich w tym miejscu! To gwarancja porażki

Przycinanie przed zimą

Rośliny zimujące w doniczkach przytnij o jedną trzecią do połowy wysokości. Przy braku miejsca można ciąć mocniej, nawet do około 10 cm. Tak mocno przycięte pelargonie prawie nie potrzebują wody aż do wiosny.

Jak często podlewać pelargonie zimą?

Rzadko. Wystarczy raz na dwa tygodnie, a ziemia może między podlewaniami lekko przeschnąć. Nie dopuść jednak, żeby wyschła całkowicie. Zimą nie nawozisz wcale. Raz w tygodniu obejrzyj rośliny: zdrowe pędy są zielone i jędrne, a żółknięcie lub zasychanie pędów to sygnał, że coś idzie źle (najczęściej za mokro albo za ciepło i za ciemno).

Zimowanie pelargonii w piwnicy, czyli w ciemności

Piwnica bez okna i garaż to najsłabszy wybór dla pelargonii w doniczkach. Rośliny w ciemności słabną, a wilgoć i brak światła sprzyjają grzybom i pleśni na liściach. Jeśli jednak ciemne pomieszczenie to jedyne chłodne miejsce, jakie masz, lepiej przechować tam pelargonie bez ziemi (metoda opisana niżej) albo przynajmniej usunąć wszystkie liście.

W ciemnym, chłodnym pomieszczeniu nowe przyrosty wychodzą bardzo blade. Nie są szkodliwe, ale wiosną je usuniesz. Pilnuj trzech rzeczy: temperatura nie może spaść poniżej 0°C, powietrze ma się wymieniać, a ziemia ma być raczej sucha niż wilgotna.

Zimowanie pelargonii bez ziemi: karton, papier, torba

Ta metoda oszczędza najwięcej miejsca i nadaje się do piwnicy, garażu albo nieogrzewanego pomieszczenia gospodarczego. Rośliny wchodzą w spoczynek, tracą liście i czekają do wiosny na gołych korzeniach. RHS zaznacza, że sposób ten sprawdza się przy odmianach z twardymi, zdrewniałymi łodygami. Rozszerzenie Uniwersytetu Wisconsin–Madison uczciwie przyznaje, że jest najtrudniejszy, i radzi zrobić przy okazji kilka sadzonek jako zabezpieczenie.

  1. Wyjmij rośliny przed przymrozkiem. Wytrząśnij lub wypłucz ziemię z korzeni.
  2. Oczyść i przytnij. Usuń wszystkie kwiaty (także zdrowo wyglądające), martwe liście i pędy. Pozostałe zdrowe pędy skróć do 15–20 cm.
  3. Zawiń lub zawieś. Każdą roślinę możesz owinąć gazetą. Ułóż je w czystym, suchym kartonie wyłożonym papierem, korzeniami do góry, tak żeby nie były ściśnięte. Zamiast kartonu sprawdzi się duża papierowa torba pozostawiona otwarta albo zawieszenie roślin korzeniami do góry.
  4. Odstaw w chłodne, suche miejsce. Optymalnie 5–10°C, nigdy poniżej 0°C. Uczelnie amerykańskie podają podobny zakres, około 7–13°C.
  5. Co kilka tygodni nawilż korzenie. Spryskaj je wodą albo zanurz na 1–2 godziny, potem odłóż z powrotem. Usuń rośliny, które zaczęły gnić.
  6. W marcu posadź do świeżej ziemi. Przytnij pędy do jędrnej, zielonej tkanki, podlej obficie i postaw w jasnym miejscu.

To normalne, że liście zasychają i opadają, a końcówki pędów zamierają. Ważne, żeby łodygi przy nasadzie pozostały twarde i zielone pod korą.

Sadzonki jesienne: zimowanie w wersji mini

Jeśli brakuje ci miejsca na duże donice, przezimuj same sadzonki. Pędy odcięte późnym latem i we wrześniu łatwo się ukorzeniają, a małe doniczki zmieszczą się na jednym parapecie.

  1. Odetnij wierzchołki. Ostrym nożem lub sekatorem odetnij zdrowe pędy długości 7–10 cm. Nóż ma ciąć, a nie miażdżyć tkankę.
  2. Usuń dolne liście. Koniec możesz zanurzyć w ukorzeniaczu do sadzonek zielnych, choć pelargonie ukorzeniają się też bez niego.
  3. Posadź w lekkim podłożu. Sprawdzi się mieszanka odkwaszonego torfu z piaskiem 1:1 albo perlit lub wermikulit. Doniczka musi mieć otwory odpływowe.
  4. Utrzymuj lekką wilgoć i dużo światła. Ustaw w jasnym miejscu bez bezpośredniego słońca. Foliowy worek nad doniczką podnosi wilgotność, ale wietrz go, bo pod nim łatwo o pleśń.
  5. Po 4–8 tygodniach przesadź. Ukorzeniona sadzonka stawia opór, gdy lekko ją pociągniesz, i wypuszcza młode listki. Przenieś ją do doniczki 8–10 cm z żyzną ziemią i uszczknij wierzchołek, żeby się rozkrzewiła.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Ziemia do róż, która chroni przed czarną plamistością – prosty trik ogrodników

Młode rośliny zimują tak samo jak dorosłe: w jasnym i chłodnym pomieszczeniu. Więcej o przenoszeniu roślin do większych naczyń przeczytasz w poradniku Roślina rośnie, doniczka za mała – kiedy i jak przesadzać.

Porównanie trzech metod zimowania pelargonii: w doniczce w jasnym miejscu w 5–10°C, bez ziemi w kartonie w 5–10°C oraz jako sadzonki 7–10 cm ukorzeniane 4–8 tygodni.

Która metoda dla jakiej pelargonii?

Różne grupy pelargonii mają nieco inne wymagania. Najwięcej danych jest dla pelargonii rabatowych (pasiastych), które w Polsce są najpopularniejsze.

GrupaTemperatura zimowaniaPrzycięcieNajlepsza metoda
Rabatowe (pasiaste, zonal)5–10°C, jasnoo 1/3–1/2 lub do ok. 10 cmdoniczka, bez ziemi, sadzonki
Bluszczolistne (zwisające)ok. 5–10°Cpędy do ok. 10 cmdoniczka lub bez ziemi w papierze
Angielskie (wielkokwiatowe)ok. 12–15°C, jasnopędy do 10–15 cm, min. 2 oczkadoniczka, grupami po 3–4 szt.
Źródło: kb.pl (poradniki o zimowaniu, pelargonii angielskiej i bluszczolistnej), RHS, UW–Madison Extension

Pelargonie rabatowe

Mają miękkie pędy, które bardzo łatwo się ukorzeniają, dlatego RHS poleca dla nich szczególnie metodę sadzonek. Dobrze znoszą też zimowanie w doniczkach i bez ziemi.

Pelargonie bluszczolistne

Przed zimowaniem skróć pędy do około 10 cm. Możesz je wyjąć z doniczek, otrząsnąć korzenie z ziemi, owinąć każdą roślinę osobno papierem i ułożyć w skrzynce. Światło pomaga, ale nie jest konieczne. W ciemnym pomieszczeniu usuń wszystkie liście, a pędy co jakiś czas zraszaj wodą.

Pelargonie angielskie

To grupa najbardziej wymagająca. Wnieś je, gdy noce spadają poniżej 10°C, przytnij pędy do 10–15 cm, zostawiając co najmniej dwa oczka, i posadź po 3–4 sztuki w doniczce. Zimuj je jasno w około 15°C. Nawożenie wstrzymaj od września do lutego. Dobrze przezimowane rośliny mogą rosnąć 2–3 lata.

Szara pleśń i inne problemy w czasie zimowania

Najczęstszy wróg zimujących pelargonii to szara pleśń (Botrytis cinerea). Objawia się brązowieniem łodyg, brunatnymi plamami i szarym, puszystym nalotem, a w końcu gniciem tkanek. Grzyb rozwija się najszybciej przy wilgotności powietrza powyżej 90%. RHS wskazuje, że słaba cyrkulacja powietrza i wilgoć sprzyjają szarej pleśni i rdzy.

  • Nie stawiaj roślin ciasno, liście nie powinny się stykać.
  • Podlewaj ziemię, nie liście, i tylko wtedy, gdy podłoże przeschło.
  • W cieplejsze dni wietrz pomieszczenie.
  • Co tydzień usuwaj żółte, zwiędłe i opadłe liście, a gnijące rośliny wyrzucaj od razu.
  • Porażonych części nie wrzucaj do kompostu.

Zimą obserwuj też szkodniki. RHS wymienia wśród nich mączliki, a w doniczkach larwy opuchlaków, które uszkadzają korzenie. Wiosną, przy budzeniu, sprawdź rośliny pod kątem mszyc i przędziorków. Wczesne wykrycie oznacza prostsze leczenie.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Dlaczego bez nie kwitnie? Powód jest banalny, a prawie nikt o nim nie wie

Budzenie pelargonii po zimie: luty i marzec

Rośliny zaczynają się budzić na przełomie stycznia i lutego, czasem same wypuszczają wtedy pędy. Zbyt wczesne przyrosty, które wyrosły w słabym świetle, usuń.

  1. Przełom stycznia i lutego. Przenieś rośliny w miejsce o kilka stopni cieplejsze i jaśniejsze, na przykład na wschodni parapet. Murator podaje podniesienie temperatury o 4–5°C.
  2. Luty. Usuń suche liście i uszkodzone pędy. Podlewaj częściej, tak żeby ziemia była delikatnie wilgotna, ale bez zastoju wody.
  3. Druga połowa lutego i marzec. Zacznij nawozić nawozem do pelargonii lub roślin balkonowych, na start w połowie dawki z etykiety.
  4. Marzec. Przytnij pędy nad 4. lub 5. pąkiem, zawsze nad liściem. Rośliny zimowane bez ziemi posadź do świeżego podłoża. Przy dobrym świetle po kilku dniach wypuszczą liście.
  5. Po 15 maja. Wystaw pelargonie na balkon, gdy minie ryzyko nocnych przymrozków.

Szczegóły majowego terminu, w tym hartowanie roślin, opisujemy w tekście Kiedy sadzić pelargonie. Jeśli planujesz cały balkon, przyda się też poradnik Kiedy sadzić kwiaty na balkon, a dla towarzystwa pelargonii Kiedy sadzić surfinie.

Oś czasu: wrzesień sadzonki, październik wniesienie przed przymrozkiem, listopad–styczeń 5–10°C i podlewanie co 2 tygodnie, przełom stycznia i lutego budzenie, marzec przycinanie i sadzenie, po 15 maja balkon.

Najczęstsze błędy przy zimowaniu pelargonii

  • Za ciepło i za ciemno. W ogrzewanym pokoju z dala od okna rośliny wyciągają się, żółkną i słabną.
  • Za dużo wody. Mokra ziemia w chłodzie to prosta droga do gnicia korzeni i szarej pleśni.
  • Za późno. Roślina przemrożona na balkonie rzadko się odradza.
  • Nawożenie zimą. Pobudza wzrost w czasie, gdy roślina powinna odpoczywać.
  • Brak kontroli. Jedna gnijąca roślina w kartonie potrafi zarazić sąsiednie.

Najczęstsze pytania

Czy pelargonie można zimować w mieszkaniu na parapecie?

Tak, choć to nie są idealne warunki. Postaw je w najjaśniejszym oknie, z dala od grzejnika, podlewaj, gdy ziemia przeschnie, i uszczykuj wyciągające się pędy. Uniwersytet Illinois podaje, że w dzień rośliny najlepiej czują się w około 18°C, a w nocy nieco chłodniej.

Czy pelargonie przetrwają zimę w garażu?

Tak, pod warunkiem że temperatura nie spadnie poniżej 0°C. W ciemnym garażu lepiej sprawdza się metoda bez ziemi, w kartonie lub papierowej torbie, niż rośliny w doniczkach z liśćmi.

Jak mocno przyciąć pelargonie na zimę?

W doniczkach o jedną trzecią do połowy, a przy braku miejsca do około 10 cm. Przy zimowaniu bez ziemi pędy skraca się do 15–20 cm, a wiosną ponownie do zielonej, żywej tkanki.

Dlaczego pelargonie żółkną zimą?

Najczęściej przez zbyt wysoką temperaturę przy niedoborze światła albo przez nadmiar wody. Przenieś je w chłodniejsze i jaśniejsze miejsce i wydłuż przerwy między podlewaniami. Pojedyncze żółknące liście usuwaj, żeby nie gniły.

Kiedy wybudzić pelargonie po zimie?

Na przełomie stycznia i lutego przenieś je w cieplejsze, jaśniejsze miejsce i zacznij częściej podlewać. Nawożenie i przycinanie przypadają na koniec lutego i marzec, a wystawienie na balkon na drugą połowę maja.

Źródła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj dalej